Dr Dupa's Blog
dupa to nie zawsze znaczy to samo

Oda do Antoniego M.- Najdociekliwszego z niesutępliwych

Chciałbym już na zawsze nie tylko od święta,
O Antonim M. zawsze pamiętać.
Mięć wzrok natchniony jak on przy pulpicie
Oczy zamglone jak staw o świcie,
Bródka fikuśnie przycięta na twarzy,
Tak chcę wyglądać, o tym marzę.

Mówić podniesionym głosem i szukać spisku,
Budzić się każdego dnia z jedną nogą przy urwisku,
Poszukiwać i tropić odkrywając obłudę,
Zamknąć piłkarzy i aresztować Smudę,
Przy przesłuchaniach przyciskać tak by pulsowała trzustka,
Zostać królem Polski i zdemaskować Tuska,
Obalić rząd, w którym się samemu jest,
pokazać ludziom, że ma się gest.
I występować w radiu jedynym właściwym,
I przemawiać tak by szydełka pod paznokcie z emocji wchodziły.

Być podobnym do skazy z “Króla lwa”,
Mieć oczy otwarte przez noc i za dnia,
Ścigać po jaskiniach Talibów,
A przy tym nazbierać grzybów,
Tym samym zdobyć cały świat,
To mi się marzy od wielu lat,

Na prawdę chciałbyś?- pyta dr Dupa
Chciałbym! takich jak ja jest cała kupa,
Śledzą świat przez całe ranki,
Ze swej toruńskiej pierwszej czytanki,
Aż mama powiada napij się mleka,
Może być zatrute, idę komisja czeka…

Jedna odpowiedź do “Oda do Antoniego M.- Najdociekliwszego z niesutępliwych”

  1. Hej! Bardzo pierwszoklaśny! Antoni M. sumieniem Twem! Pozdro!!


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.